Te same pozycje na wejściu. Nic „dorzuconego z pamięci”.
Piszemy program, który bierze te same dane i przechodzi je w tej samej kolejności. Drugi raz, inna osoba, następny poranek — wynik ma się zgodzić co do znaku.
Te same pozycje na wejściu. Nic „dorzuconego z pamięci”.
Ta sama kolejność kroków. Nie skrót, który ktoś zna tylko w głowie.
Ten sam wynik. Jeśli wyszła inna liczba, program wraca do poprawki.
jedna liczba
Bierzemy jedno liczenie, które dziś wychodzi różnie w zależności od tego, kto siada do kartki. Zapisujemy je tak, żeby drugi przebieg dał ten sam wynik.
Pierwsza osoba wpuszcza dane. Program wypisuje liczbę. Zapisujemy ją.
Druga osoba wpuszcza te same dane. Liczba ma być ta, która była rano.
Dwie wersje tej samej liczby to jeszcze nie wynik.Oddajemy, gdy różnica jest pusta
Nie. Liczymy w programie, nie w szafie elektrycznej.
Nie. Program siada na maszynie, którą już macie.
Nie o to tu chodzi. Tu chodzi o to, żeby jedno liczenie wychodziło tak samo.
Aleja Jana Pawła II 22, 00-133 Warszawa · poniedziałek–piątek 9:00–17:00